To była moja hmm.. druga sesja zdjęciowa, choć praktycznie można powiedzieć, że jak pierwsza, bo robiona dzień po pierwszej :D Ja teraz oglądam te zdjęcia to nie mogę powiedzieć, że efekty mnie zadowalają. Widzę szczególnie po twarzy, że praktycznie pomyslu nie miałam co robić i jak się zachować. Ale mimo to miło ją wspominam :) Spójrzcie sami:
Fotograf: Roy Wu.
Jutro wybieram się na casting, więc lecę zaraz spać, może przed tym jeszcze włączę sobie serial.







